Jak czytać Biblię po zniszczeniu Gazy?

autor: Sylwia Hazboun
zniszczenia w Strefie Gazy
Podziel się tym wpisem

Obecny premier Izraela, Benjamin Netanjahu, jest spadkobiercą dziedzictwa Ben Guriona w wykorzystywaniu Biblii do legitymizowania i dalszej konsolidacji okupacji.

O. David Neuhaus SJ – urodzony w RPA w 1962 roku w rodzinie żydowsko-niemieckiej, która uciekła przed nazizmem, kapłan katolicki, jezuita, był przełożonym wspólnoty jezuitów w Papieskim Instytucie Biblijnym w Jerozolimie. Profesor Pisma Świętego w Seminarium Patriarchatu Łacińskiego w Jerozolimie, w latach 2009–2017 był wikariuszem dla hebrajskojęzycznej wspólnoty katolików w Patriarchacie Łacińskim.

Jerozolima, 12.08.2025

Od dwudziestu pięciu lat nauczam Biblii w Palestynie/Izraelu. Nauczam głównie arabskich seminarzystów katolickich, zakonników i zakonnice oraz nauczycieli religii. Prowadziłem wykłady z biblistyki także w języku hebrajskim – Żydów w Izraelu, studentów rabinackich, przewodników turystycznych i zwykłych ludzi pragnących pogłębić swoją formację. Jest to misja, za którą jestem szczególnie wdzięczny i która jednocześnie nadal napełnia mnie lękiem i drżeniem. Chociaż bardzo się cieszę, że żyję w czasach, gdy Kościół jest bardziej świadomy, wrażliwy i roztropny w kwestiach nadużywania Biblii w nauczaniu chrześcijańskim, w tym jest głęboko skruszony z powodu sposobu, w jaki była używana jako broń przeciwko judaizmowi i żydom – wiem, że nadal jest wiele do zrobienia w odniesieniu do tych, którzy cierpią z powodu wypaczonych lektur biblijnych.

Najpilniejsze dla mnie, w obliczu konfliktu, który stawia Izrael przeciw Palestynie w krwawej wojnie, która obróciła Gazę w ruiny i doprowadziła jej ludność do głodu, jest pytanie: Jak mam podejść do Bożego planu miłości wobec ludzkości w Biblii – planu, który obejmuje wybór Izraela, dar ziemi i zgładzenie ludów zamieszkujących tę ziemię? Jak mogę czytać słowo, które chrześcijanie czczą jako Słowo Boże: „Ale z miast tych narodów, które Pan, twój Bóg, daje ci w dziedzictwo, niczego, co oddycha, nie zostawisz przy życiu. Lecz obłożysz je klątwą: Chetytów i Amorytów, Kananejczyków i Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów, jak ci rozkazał Pan, twój Bóg” (Pwt 20,16-17)? Czy nie byłoby lepiej odłożyć Biblię na półkę i znaleźć inne źródła do rozwijania życia duchowego, postępowania moralnego i przywództwa religijnego? A przynajmniej – czy nie należałoby ocenzurować najbardziej problematycznych części Biblii? Przecież może być i bywała księgą niebezpieczną – nie tylko dla wielu na Bliskim Wschodzie dzisiaj, lecz także dla wielu innych w ciągu wieków historii.

7 stycznia 1937 roku Dawid Ben Gurion, szef Agencji Żydowskiej w Palestynie Mandatowej pod panowaniem brytyjskim (stanowiącej zalążek przyszłego państwa Izrael), przemawiał przed Komisją Peela, która próbowała rozwiązać problemy mandatu brytyjskiego pogrążonego w konflikcie między Żydami a Arabami. Kwestionując samą koncepcję „brytyjskiego mandatu w Palestynie”, ustanowionego po I wojnie światowej, Ben Gurion oświadczył: „W imieniu Żydów mówię, że Biblia jest naszym mandatem, Biblia, która została napisana dla nas, w naszym języku, po hebrajsku, właśnie w tym kraju. To jest nasz mandat. Nasze prawo jest tak stare jak naród żydowski”. W 1958 roku, dziesięć lat po powstaniu państwa Izrael, Ben Gurion, będąc premierem, zainaugurował w Jerozolimie pierwszy Światowy Konkurs Biblijny. Wkrótce potem założył regularne kółko biblijne, w którego spotkaniach często uczestniczył. Grupa rozpoczęła swoją działalność od ulubionej księgi Ben Guriona – Księgi Jozuego, którą uważał za absolutnie faktograficzną. Dla niego stanowiła ona historyczny wzór podboju Ziemi Biblii przez Lud Biblii – dawniej i dziś.

Ben Gurion nie był religijnym Żydem, a jego wiara w Boga była przesłonięta przez wiarę w „naród żydowski”, pojęcie, które wywodził z gorliwej lektury Biblii. Co więcej, otwarcie odrzucał religijne „zdrady” ludu żydowskiego, które rozwinęły się na przestrzeni wieków w pismach rabinicznych zebranych w Talmudzie. Jako nacjonalista „żydowski” traktował Biblię jako ostateczny i wieczny szczyt literacki i duchowy Żydów w ich ojczyźnie, podczas gdy pisma rabiniczne – Talmud – uważał za zbiór wtórny, stworzony na wygnaniu i skazany na zanik z czasem. Biblizm Ben Guriona (świeckie czytanie Biblii jako skarbca terminologii i mitologii nacjonalistycznej) odegrał kluczową rolę w początkach działalności syjonistycznej w Palestynie. Choć był surowo krytykowany przez żydowskich intelektualistów w Izraelu, takich jak Martin Buber i Jeszajahu Leibowitz – obaj głęboko świadomi niepokojących problemów związanych z podbojami wojskowymi Izraela, czystką etniczną Palestyńczyków i zakorzenioną dyskryminacją obywateli arabskich w państwie Izrael – to jednak wersja syjonizmu Ben Guriona zdominowała. Obecny premier Izraela, Benjamin Netanjahu, jest dziedzicem spuścizny Ben Guriona polegającej na wykorzystywaniu Biblii do dalszego legitymizowania i konsolidacji okupacji. Na początku wojny w Gazie, 8 października 2023 roku, Netanjahu opisał izraelskich żołnierzy jako „żądnych zemsty na mordercach za straszliwe czyny dokonane na naszych dzieciach, naszych żonach, naszych rodzicach i naszych przyjaciołach. Są zobowiązani wykorzenić to zło ze świata – dla naszego istnienia i, dodam, dla dobra całej ludzkości. Cały naród i jego przywódcy obejmują ich i wierzą w nich. ‘Pamiętaj, co ci uczynił Amalek’.” Jego cytat z Pwt 25,17 był mrożącym przypomnieniem, jak Biblia może być używana do podsycania wojny i nienawiści. Amalek, opisany w Wj 17, jest archetypicznym wrogiem Izraelitów, a oni otrzymali nakaz jego całkowitego wytępienia wraz z potomkami. Netanjahu, jego sojusznicy, ruch osadniczy i ci, którzy dopuszczają się przemocy wobec Palestyńczyków, nieustannie odwołują się do słownictwa biblijnego, aby usprawiedliwić swoje czyny śmierci i zniszczenia.

Nie ma nic nowego w ideologicznym nadużywaniu tekstów świętych. „Mobilizowanie” idei Boga i świętych narracji, które mówią o Bogu, dodaje autorytetu ludzkim ideologiom panowania i wykluczenia. To sprawia, że Biblia bywa źle postrzegana przez tych, którzy walczą o wolność, równość i braterstwo. Jednak dla chrześcijan Biblia dostarcza słów, aby mówić o Bogu, o człowieku i o relacji między nimi. Oferuje słownictwo, gramatykę i składnię, dzięki którym chrześcijanie mogą próbować wyrazić Boga. Narracja biblijna kreśli historię początków, znaczenia i nadziei, która umieszcza wierzących w długiej historii ludzkości, w której mogą odnaleźć sens, powołanie i misję w świecie poszukującym odkupienia. I – jak każdy skarb – przywłaszczenie jej niesie ryzyko.

W 1994 roku łaciński patriarcha Jerozolimy, Michel Sabbah, opublikował kluczowe narzędzie dla czytelników Biblii w czasie konfliktu w Palestynie/Izraelu: Czytanie i życie Biblią dzisiaj w Ziemi Biblii (Michel Sabbah, Patriarchat Łaciński, Jerozolima, 1993). Wprowadzenie do tego Listu Pasterskiego stanowi werset, który jest chrześcijańskim kluczem hermeneutycznym do lektury Biblii: „On bowiem jest naszym pokojem. On, który z dwóch uczynił jedno i zburzył rozdzielający mur – wrogość. W swym ciele pozbawił mocy Prawo przykazań, by z dwóch stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i aby pojednać obu z Bogiem” (Ef 2,14-16). W tym Liście Sabbah stawia przejmujące pytanie tym, którzy czytają Biblię w Palestynie dziś: „Czy mamy być ofiarami naszej własnej historii zbawienia, która zdaje się uprzywilejowywać lud żydowski i potępiać nas? Czy to naprawdę jest wola Boża, której mamy się nieuchronnie poddać, bez odwołania i dyskusji, i która nie prosiłaby nas, abyśmy wszystko zostawili dla innego ludu?” (n. 7c).

Zwracając się do tych, którzy odrzucili Biblię z powodu sposobu, w jaki jest czytana, aby usprawiedliwiać okupację i dyskryminację, Sabbah mówi: „Przez to odrzucenie Słowa Bożego, drodzy wierni, czynicie się wspólnikami i ofiarami tych, których oskarżacie, a będąc pozbawieni ziemi, pozwalacie też, by pozbawiono was Pisma Świętego i światła, które ono zawiera, aby pomóc wam wyjść z ciemności i pokonać każdą trudność” (n. 56). Pod koniec Listu Sabbah stwierdza: „Czytać i żyć Biblią, dzisiaj w Ziemi Biblii, to łaska i wyzwanie. Łaska, bo każdego dnia idziemy z samym Jezusem tymi samymi drogami, którymi On szedł ze swoimi uczniami, jako towarzysz i przyjaciel. Wyzwanie, bo dzisiaj, w tej wojnie i konflikcie, doświadczamy cierpień, które są w sercu naszego dialogu z Panem. A Pan, który rozpala nasze serca, gdy do nas mówi (por. Łk 24,32) podczas naszej pielgrzymiej drogi, «otwiera nasze serca na zrozumienie Pism» i pomaga nam pojąć – poprzez zrozumienie naszej historii – Wolę Ojca” (n. 64). Chrześcijanie muszą być świadomi, że pojęcia takie jak „Lud Wybrany” i „Ziemia Obiecana” mają bardzo konkretne egzystencjalne i moralne konsekwencje dla ludów Bliskiego Wschodu i nie są jedynie spekulatywnymi ćwiczeniami teologicznymi. W związku z tym Stolica Apostolska podkreślała znaczenie prawa międzynarodowego, a nie dyskursu biblijnego, w zrozumieniu konfliktu w Palestynie i Izraelu. Chrześcijanie są zaproszeni, by zrozumieć konflikt – żydowskie religijne powiązanie z ziemią Izraela – które ma swoje korzenie w tradycji biblijnej, chociaż żadna szczególna religijna interpretacja tej relacji nie powinna być przyjmowana. W odniesieniu do istnienia państwa Izrael i jego decyzji politycznych należy je widzieć w perspektywie, która sama w sobie nie jest religijna, lecz odwołuje się do wspólnych zasad prawa międzynarodowego” (Dykasteria ds. Popierania Jedności Chrześcijan, Sussidi per una corretta presentazione degli ebrei e dell’ebraismo nella predicazione e nella catechesi della Chiesa cattolica, 1985, VI, 1).

Ostatecznie Biblia czytana z wiarą, miłością i miłosierdziem objawia się jako żywe Słowo Boże. Dziś w Palestynie Biblia bywa używana do legitymizowania i usprawiedliwiania wojen, okupacji i dyskryminacji. Obok Biblii „mobilizowany” jest także Koran, Pismo Święte muzułmanów, w politycznych zmaganiach o losy Ziemi Świętej i o to, kto ma nią rządzić. Jednak Dei Verbum, konstytucja dogmatyczna Soboru Watykańskiego II o Objawieniu Bożym, podkreśla, że „Pismo Święte należy czytać i interpretować w tym samym Duchu, w którym zostało napisane” (nr 12). Rozpoznawanie tego Ducha, także zgodnie z autentyczną interpretacją powierzoną Magisterium (nr 10), jest więc istotną częścią lektury Biblii. W istocie Biblia czytana jako Słowo Boże uczy równości, sprawiedliwości i pokoju – wartości zgodnych z Bogiem, którego poznajemy w kościelnym czytaniu Biblii.


Zobacz, jakie książki polecamy!

  • Kwestia tzw. syjonizmu chrześcijańskiego – wykorzystanie Biblii przeciwko Palestyńczykom
  • Historia chrześcijan Bliskiego Wschodu
  • Konflikt izraelsko-palestyński

Dokonując zakupu w naszym sklepiku wspierasz fundację Światło Wschodu


Podziel się tym wpisem

Czytaj również